Anthropic potwierdziło, że przypadkowo ujawniło kod źródłowy Claude Code z powodu błędu w pakiecie podczas rutynowej aktualizacji. Plik debugowania został omyłkowo dołączony do pakietu oprogramowania opublikowanego w publicznym rejestrze programistów, umożliwiając zewnętrzny dostęp do kodu. Ten incydent to drugi wyciek w ciągu niecałego roku, podobny przypadek odnotowano w lutym, co rodzi pytania dotyczące praktyk bezpieczeństwa firmy Anthropic.
Wyciek uwydatnia luki operacyjne w firmie znanej z rygorystycznych środków bezpieczeństwa. Po ujawnieniu badacz bezpieczeństwa znalazł mapę źródłową, która odsłoniła całą bazę kodu, co umożliwiło szybką replikację i analizę na platformach takich jak GitHub. Firma Anthropic zaczęła wysyłać powiadomienia o usunięciu treści na podstawie ustawy DMCA, aby wyeliminować kopie lustrzane plików, które wyciekły.
Południowokoreański programista Sigrid Jin wykorzystał kod źródłowy, który wyciekł, do odbudowania podstawowej funkcjonalności Pythona, co zaowocowało projektem o nazwie „claw-code”. Ta ponowna implementacja wykorzystuje narzędzie do orkiestracji AI i podkreśla konsekwencje wycieku dla społeczności programistów.
Wyciekły kod podobno zawierał flagi funkcji wskazujące na niewydane jeszcze funkcjonalności, w tym narzędzie do przeglądania ostatnich sesji, trwały tryb asystenta i możliwości zdalnego dostępu. Te rewelacje zapewniają wgląd w potencjalne ulepszenia i nadchodzące funkcje platformy Claude Code.
Rzecznik Anthropic stwierdził, że incydent był spowodowany błędem w opakowaniu i podkreślił, że żadne dane klienta ani dane uwierzytelniające nie zostały naruszone. Firma wdraża obecnie środki mające na celu uniknięcie podobnych problemów w przyszłości. Wcześniej wczesna wersja Claude Code została na krótko ujawniona w lutym 2025 r., co uwypukliło powtarzające się wyzwania w zarządzaniu kodem.








