Firma Apple zaprzestała swojej aplikacji do edycji wideo Clips, usuwając ją z App Store i zaprzestając wszelkich przyszłych aktualizacji. Firma ogłosiła zmianę na stronie pomocy technicznej, stwierdzając, że od 10 października aplikacja nie jest już dostępna do pobrania. Obecni użytkownicy mogą nadal korzystać z Clips na swoich bieżących lub starszych wersjach systemów iOS i iPadOS. W razie potrzeby mogą także ponownie pobrać aplikację z historii zakupów na swoim koncie Apple. Apple zaleca użytkownikom eksportowanie filmów z klipów do biblioteki zdjęć, ostrzegając, że w przypadku braku aktualizacji użyteczność aplikacji prawdopodobnie z czasem ulegnie pogorszeniu. Dzięki temu filmy można oglądać i edytować w innych aplikacjach. Wprowadzony na rynek w 2017 roku program Clips był pozycjonowany jako alternatywa Apple dla takich funkcji jak Snapchat i Instagram Stories. Aplikacja umożliwiła użytkownikom łączenie zdjęć i filmów, dodawanie efektów, takich jak filtry, emoji i muzyka. Został zaprojektowany jako narzędzie do tworzenia filmów, a nie sieć społecznościowa. Wczesny komentarz Briana Heatera z TechCrunch opisał funkcje edycji wideo w aplikacji jako „proste aż do błędu”. Zasugerował, że mogłoby to posłużyć do zademonstrowania możliwości sprzętu i oprogramowania Apple, zapewniając jednocześnie opcję poza popularnymi platformami mediów społecznościowych. Według MacRumors, chociaż Apple początkowo dodał nowe funkcje do Clips po jego wydaniu, ostatnie aktualizacje ograniczały się do poprawek błędów. Reakcje użytkowników na Reddicie wskazywały na brak zaskoczenia, a wiele osób komentowało, że albo nigdy nie korzystało z tej aplikacji, albo wypróbowało ją dopiero wiele lat temu. Niektórzy zauważyli, że aplikacja wydaje się staromodna w porównaniu z nowszymi, generatywnymi narzędziami wideo opartymi na sztucznej inteligencji, takimi jak Sora firmy OpenAI, która podobno osiągnęła 1 milion pobrań.

  Netflix Fast Laughs pojawia się w telewizji

Source: Apple wycofuje swoją długo ignorowaną aplikację wideo Clips