Sędzia USA orzekł, że Google nie będzie zobowiązane do sprzedaży swojej chromowanej przeglądarki, zapewniając znaczące zwycięstwo dla giganta technologicznego w walce antymonopolowej z władzami USA. Decyzja sędziego Amita Mehty pozwala Google zachować system operacyjny Android, który obok Chrome ma kluczowe znaczenie dla dominującej działalności reklamowej online.
William Kovacic, dyrektor Centrum Prawa Konkurencyjnego na George Washington University, zauważył świadomość sędziego Mehty, że Sąd Najwyższy jest prawdopodobnym celem sprawy, stwierdzającą: „Sędzia Mehta jest świadomy, że Sąd Najwyższy jest prawdopodobnie ostatecznym celem sprawy, i wybrał remedyzacje, które mają duże szanse na przyjęcie przez sąd”.
Podczas gdy orzeczenie nakazuje udostępnianie danych konkurentom, co może wzmocnić rywali reklamowe Google, decyzja o umożliwieniu Google na zachowanie Chrome i Android łagodzi główne obawy dla inwestorów, którzy postrzegają je jako niezbędne dla ogólnego biznesu Google. Według Reutersa Google zaplanowano na rozprawę w tym miesiącu w celu ustalenia środków zaradczych w oddzielnej sprawie Departamentu Sprawiedliwości, w której stwierdzono, że firma posiada nielegalne monopole w technologii reklamowej online.
Sędzia Mehta podkreślił szybki napływ kapitału do sektora AI, stwierdzając: „Pieniądze napływają do tej przestrzeni i jak szybko się pojawiły, są zadziwiające”, a dodanie, że firmy AI są teraz lepiej przygotowane do konkurowania z Google niż tradycyjni programiści wyszukiwarek w ciągu dziesięcioleci. Orzeczenie zapewnia również ulgę producentom Apple i innych producentów urządzeń i przeglądarki internetowej, umożliwiając im dalsze otrzymywanie płatności związanych z podziałem przychodów z reklamy od Google za wyszukiwania przeprowadzone na ich urządzeniach.
Google wyraził obawy dotyczące wymagań dotyczących udostępniania danych w poście na blogu, stwierdzając, że obawiano się, że udostępnianie danych „wpłynie na naszych użytkowników i ich prywatność, a my dokładnie przeglądamy decyzję”.
Orzeczenie ułatwia również ładowanie aplikacji utworzonych przez rywali Google przez producentów urządzeń i innych, którzy ustalają wyszukiwanie Google jako domyślne, uniemożliwiając Google zawieranie wyłącznych umów. Mehta zasugerowała, że zakazanie takich płatności jest mniej krytyczne ze względu na wzrost sztucznej inteligencji, a produkty takie jak Chatgpt Openai stwierdzają „zagrożenie dla prymatu tradycyjnego wyszukiwania w Internecie”.
Sędzia okręgowy Amit Mehta orzekł również, że Google może zachować system operacyjny Android, który wraz z Chrome pomaga napędzać rynku internetowe firmy. Jeśli firmy AI otrzymają dostęp do danych, które Google musi udostępnić, mogą zwiększyć opracowanie chatbotów, wyszukiwarek AI i przeglądarek internetowych.
Pojawienie się coraz bardziej popularnych narzędzi AI, w tym Chatgpt Openai, stanowi znaczące wyzwanie dla dominacji Google. Orzeczenie umożliwia również Google kontynuowanie lukratywnych płatności dla Apple. Jednak Google planuje odwołać się od osobnego orzeczenia wymagającego odnowić swój sklep z aplikacjami, wynikając z pozwu wygranego przez Epic Games, producenta „Fortnite”.
Deepak Mathivanan, analityk Cantor Fitzgerald, zauważył, że „Google powiedział wcześniej, że planuje złożyć apelację, co oznacza, że może zająć wiele lat, zanim firma będzie zobowiązana do działania w sprawie orzeczenia”, i dodał, że wymagania dotyczące udostępniania danych stanowią konkurencyjne ryzyko dla Google, ale nie natychmiast.
