Od ekranu do rzeczywistości. To wydaje się być jednym z głównych celów Disneya w ostatnich latach. Dział badań i rozwoju firmy tworzy nowe i lepsze roboty, które przypominają postacie z jej kinowych światów. Ostatnim dowodem na to jest Groot zdolny do naturalnego poruszania się i interakcji z ludźmi.
Ogólnie rzecz biorąc, wielką wadą robotów jest brak naturalności, jeśli chodzi o naśladowanie człowieka, zwierzęcia lub jakiejkolwiek formy, jaką przybierają. Nawet najbardziej zdolne roboty, takie jak te z Boston Dynamics, mają ten problem. Disney zamierza rozwiązać ten problem za pomocą animatroniki.
Project Kiwi

Od kilku lat dział badawczo-rozwojowy Disneya pracuje nad projektem, aby animatronika była jak najbardziej realistyczna. Nazywany Project Kiwi zaowocował również spektakularnym robotem, który mruga i wykonuje lekkie ruchy twarzy. Disney ma również inne doświadczenia w tym zakresie z robotem wykonującym akrobacje lub współpracą nad najbardziej realistycznym jak dotąd robotem-delfinem.
Teraz Disney postanowił podzielić się postępem, jaki poczynili w tej sprawie, i robią to, pokazując swoje najnowsze dzieło: animatronicznego robota Groot. Od 2018 roku celem projektu było stworzenie w pełni mobilnego dwunożnego robota o dokładnym podobieństwie i rozmiarze określonej postaci.
Jak widać na filmie, dwunożny robot porusza się w „naturalny” sposób. Naturalny w cudzysłowie, ponieważ chodzi tak, jak Groot w filmach Disneya, a nie do końca jak człowiek. Uśmiecha się też i wita ludzi.
W tej chwili robot nadal ma pewne ograniczenia i testy do pokonania. Na przykład jest podłączony do kabla połączeniowego, a czasami do uprzęży do chodzenia. Nie wiemy też, jakie ma teraz możliwości interakcji i autonomii. W najbliższych miesiącach być może dowiemy się więcej o nim i innych robotach animatronicznych, które Disney może opracować w oparciu o tę platformę.








