Atak IT Armii Ukrainy na Rosję. Ukraina, niedawno zaatakowana przez Rosję, po raz kolejny zadeklarowała, że ​​nie podda się bez walki. Ukraina chciała teraz, aby hakerzy-wolontariusze przeprowadzali ataki cybernetyczne na rosyjskie firmy, banki i organizacje rządowe w celu obrony przed inwazją.

Wicepremier tego kraju stwierdził na Twitterze, że w najbliższą sobotę Ukraina tworzy „armię informatyczną”. Poprosił, aby każdy, kto posiada umiejętności cyfrowe, dołączył do wysiłku i „walczył na froncie cybernetycznym”. Fiodorow wspomniał, że siły zostaną utworzone na czacie w Telegramie, gdzie ochotnicy mogliby wykonywać „zadania operacyjne”.

Wicepremier, mimo że pierwsza aktywność na kanale skierowana jest do cyber-ekspertów, powiedział, że będą działania dla wszystkich.

IT Armia Ukrainy zjednoczona na Telegramie

Grupa Telegram ma od niedzieli ponad 194 000 członków. Pierwszym krokiem było wykorzystanie przez członków „dowolnych wektorów ataków cybernetycznych i DDoS” na stronach internetowych 31 rosyjskich przedsiębiorstw biznesowych, banków i agencji rządowych.

  Jak szturchać na Facebooku w 2024 roku? Twój przewodnik po zabawnym szturchaniu
Ukraina tworzy armię IT ochotniczych hakerów: IT Army of Ukraine
Ukraina tworzy armię IT ochotniczych hakerów: IT Army of Ukraine

Na listę wpisano rosyjskich działaczy opozycji, dziennikarzy i blogerów. Należą do nich Gazprom, Łukoil, firma naftowo-gazowa Surgutnieftiegaz (SNG), firma internetowa Yandex, specjaliści ds. finansów z IT Army, cała masa osób powiązanych w ten czy inny sposób z rządem Putina, a także kilka organizacji powiązanych z ministerstwem. Obrony. Wśród celów umieszczonych na liście znalazł się Kreml i Ministerstwo Obrony.

Dla tych, którzy nie są wystarczająco doświadczeni technologicznie, aby przeprowadzać ataki cybernetyczne i DDoS, armia IT otrzymała inną misję: zgłaszanie rosyjskich kanałów na YouTube, które rozpowszechniają dezinformację o konflikcie na Ukrainie. Rosja 24, TASS i RIA Novosti znalazły się wśród źródeł wiadomości wskazanych przez grupę Telegram.

Według doniesień grupa usunęła wiele rosyjskich stron internetowych i kanałów YouTube, chociaż doszło do zakłóceń. Ogólnie rzecz biorąc, Rosja nie ma łatwego życia w sektorze technologicznym, który coraz częściej podejmuje działania mające na celu pomoc Ukrainie. Google zabroniło sponsorowanym przez państwo mediom generowania pieniędzy za pośrednictwem ich stron internetowych, aplikacji lub filmów na YouTube w sobotę po decyzji Meta (wcześniej znanej jako Facebook).

  YouTuber pokazuje, jak wyglądałby składany iPhone przy użyciu elastycznego ekranu AMOLED

Elon Musk zgodził się również na dostarczanie stacji Starlink na Ukrainę. Po Fiodorowie w sobotę wystąpił o nie wicepremier Ukrainy.