Tim Cook ogłosił, że odchodzi na emeryturę ze stanowiska dyrektora generalnego Apple i przechodzi na stanowisko „prezesa wykonawczego” ze skutkiem na jesień tego roku. Nowym dyrektorem generalnym został John Ternus, starszy wiceprezes ds. inżynierii sprzętu. Zarząd Apple jednomyślnie zatwierdził zmianę przywództwa.

Zmiana przywództwa oznacza koniec ponad dziesięcioletniej kadencji Cooka na stanowisku dyrektora generalnego. Cook wyraził swoje zaangażowanie w dalsze wywieranie wpływu na firmę w okresie przejściowym i na nowym stanowisku. Podkreślił swój głęboki związek z Apple i pochwalił przenikliwość inżynieryjną oraz wizjonerski wkład Ternusa na przestrzeni 25 lat.

„John Ternus ma umysł inżyniera, duszę innowatora i serce, by przewodzić uczciwie i honorowo” – stwierdził Cook. Zapewnił inwestorów o swoim ciągłym zaangażowaniu w proces pierwszej zmiany dyrektora generalnego firmy od śmierci Steve’a Jobsa w 2011 roku.

W oświadczeniu Apple podkreślono osiągnięcia Cooka, w tym inicjatywy mające na celu zmniejszenie śladu węglowego firmy. Ponad jedna trzecia ogłoszenia szczegółowo opisywała przeszłość Ternusa, podkreślając jego rolę w opracowywaniu kultowych produktów, takich jak iPhone i iPad, pomimo jego stosunkowo niskiego profilu publicznego.

  Prawie jedna piąta e-maili marketingowych nie dociera do skrzynek odbiorczych

Ternus wyraził wdzięczność za pracę pod okiem Jobsa i Cooka, obiecując przestrzegać ustalonych wartości i wizji Apple. „Jestem zaszczycony, że mogę objąć tę rolę i obiecuję przewodzić, kierując się wartościami i wizją, które od pół wieku definiują to wyjątkowe miejsce” – powiedział Ternus.

Po ogłoszeniu akcje Apple odnotowały spadek w notowaniach po godzinach, choć akcje szybko odrobiły większość strat w ciągu godziny.

Autor wyróżnionego obrazu